Niepubliczna Szkoła w Żelaźnie

 

            W środę 23. września byliśmy u Dominika na grillu. Poszliśmy piechotą ubrani na cebulkę, bo pogoda była "niewyraźna". Ciemna chmura towarzyszyła nam po drodze, ale gdy tylko dotarliśmy na miejsce i zaczęliśmy nasze zabawy, chyba się przestraszyła i wyszło słoneczko. Biegaliśmy więc radośnie, bawiliśmy się w ganianego, w Indian, zdobywaliśmy bazy na drzewach, skakaliśmy na trampolinie i huśtaliśmy się na uroczych huśtawkach. W tym czasie mama Dominika razem z naszą panią przygotowywały dla nas kiełbaski z grilla i ziemniaczki z popiołu. Były pyszne! Niektóre ziemniaczki nam się za bardzo przypiekły, ale za to Dominik pomalował nam nimi twarze i wyglądaliśmy jak prawdziwi wojownicy. W zabawie towarzyszył nam Dominika pies – Masaj, który uwielbia dzieci. Bawił się równie dobrze jak my. To była bardzo udana wycieczka. Dziękujemy Dominikowi za zaproszenie i przygotowanie dla nas tego dnia.